Witaj na devotees.pl - vortalu poświęconym brytyjskiej grupie Depeche Mode

Aktualności

Depeche Mode 2 razy w Polsce

Na trasie Depeche Mode Tour of The Universe ponownie pojawiła się Polska. Koncerty w naszym kraju odbędą się 10 i 11 lutego 2010 w Hali Arena w Łodzi.

Informacja jest oficjalna i potwierdzona.

Bilety na oba koncerty w cenach 176 zł, 187 zł i 550 zł w sprzedaży już od 4 sierpnia (wtorek) od godziny 00:01 stronę Eventim.pl, a od godziny 9.00 dostępne będą również w punktach sprzedaży sieci Eventim.

Więcej informacji pod: www.livenation.pl i www.eventim.pl
data: 31.07.2009, 11:48 autor: fangojett

Oficjalnie o odwołanych koncertach

Na łamach oficjalnej strony depechemode.com, zespół skierował do fanów którzy czekali na koncerty, a które ostatecznie zostały odwołane następujące słowa:

Do naszych fanów, którzy zakupili bilety na ostatnio odwołane koncerty,

Chcielibyśmy wyrazić nasze szczere i głębokie przeprosiny za odwołanie tych koncertów, chcielibyśmy też wyjaśnić dlaczego nie byliśmy w stanie przełożyć ich na inne terminy. Nie było nam łatwo odwołać koncerty, i rozumiemy wasze rozczarowanie i frustrację - my także jesteśmy rozczarowani.

Po bardzo udanych koncertach we Wschodniej i Południowej Europie w roku 2006, z radością czekaliśmy na powrót do kilku naszych ulubionych miejsc i na spotkanie z naszymi oddanymi fanami w miastach, w których jeszcze nie graliśmy wcześniej. Kiedy okazało się, że nie bedziemy mogli wystąpić w tych miejscach zgodnie z ustalonym harmonogramem, zaczęliśmy z naszym menagerem i agentami szukać możliwości ich przełożenia. Opóźnienia w przekazaniu informacji na ten temat były spowodowane naszym pragnieniem by sprawdzić wszelkie możliwości przezwyciężenia logistycznych trudności w przełożeniu koncertów na tak dużej trasie. Było to tym trudniejsze, że większość koncertów, których nie mogliśmy zagrać miała odbyć się na stadionach, co oznacza, że mogliśmy przenieść te koncerty tylko na daty letnie. Jak wiecie, zaraz po europejskiej części trasy mamy zaplanowane występy w Ameryce Północnej i Południowej więc  rozkład na lato jest całkowicie wypełniony. Ostatecznie mogliśmy przełożyć tylko te koncerty, które mialy mieć miejsce w obiektach zamkniętych, odbędą się one dopiero podczas zimowej części europejskiego tournee. Choćiaż nie udało nam się przełożyć koncertów w Atenach, Istanbule, Bukareszcie, Sofii, Belgradzie, Warszawie, Rydze i Wilnie, naszym priorytetem będzie powrót do tych miast w bliskiej przyszłości.

Jeszcze raz chcielibyśmy podziękować za waszą cierpliwość, wyrozumiałość i wsparcie w tym okresie. Szczerze przepraszamy za to, że nie mogliśmy wystąpić tak jak pierwotnie zaplanowaliśmy.

Martin, Andy i Dave
.
data: 16.06.2009, 08:29 autor: fangojett

Peace już w sprzedaży

Ruszyła sprzedaż drugiego singla promującego Sounds Of The Universe. Dostepne w polskich sklepach krążki bez względu na to czy w wersji 2 trackowej, czy jako Maxi Single kształtują się w sklepach internetowych w granicach 17,49 zł za sztukę, wersja na vinylu to koszt rzędu 34,49 zł. Ceny dotyczą zakupu na stronach stereo.pl, natomiast na fan.pl cena każdego krążka jest o 0,50 zł niższa.

Po więcej szczegółów zapraszamy na podstronę zawierającą bardziej szczegółowe informacje.
data: 15.06.2009, 12:08 autor: fangojett

Czy wiesz, że...?

Blasphemous Rumours

Po wersie "on a life support machine" możemy usłyszeć sampel powtarzany trzykrotnie: 3:18, 3:23 i 3:27. Czy ktoś wie co to za dźwięk? Dodam, że można go również usłyszeć jako pierwszy dźwięk na albumie Some Great Reward. (Sam początek Something To Do). Ktoś ma jakiś pomysł na odpowiedź na moje pytanie?Dźwięki "sniffing", "wheezing", "sucking" o których wspominasz, pochodzą z aparatury podtrzymującej życie do której podłączona jest ów dziewczyna o której jest mowa w piosence. Najprościej rzecz biorąc, chodzi o respirator.Krąży plotka, iż podczas występu na Rose Bowl 18 czerwca 1988 roku, podczas wykonywania "Blasphemous Rumours" tylko pozornie zespół grał na klawiszach przy tym kawałku. W pewnym momencie podczas utworu, nad Rose Bowl z nikąd utworzyła się wielka ciemna chmura która przykryła cały stadion. Co ciekawe zniknęła w momencie końca utworu tak samo szybko jak się pojawiła.Autor tej ciekawostki kiedy pierwszy raz ją usłyszał (od trzech różnych osób będących na pamiętnym 101-wszym koncercie) nie mógł w nią uwierzyć. Postanowił się skontaktkować ze znanym Radiem KROQ (106.7 w Los Angeles) a konkretnie z Richardem Blade'm (jednym z DJi w radiu i przy okazji wielkim fanem Depeche Mode). Richard potwierdził ciekawostkę jako prawdziwą.